924.pl
Nawigacja
Strona Główna
Newsy
Artykuły
Galeria
Forum
Komentarze
Download
Linki
Kontakt
Szukaj
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Zobacz Temat
924.pl | Klub 924.pl | Nasze auta
Strona 1 z 15 1 2 3 4 > >>
Autor 951 16v - Jarzyna
Jarzyna
Użytkownik



Postów: 1644
Miejscowość: Szczecin / Warszawa
Data rejestracji: 03.10.10
Dodane dnia 10-05-2012 01:42
za namową kilku osób (piterson miał ostateczno słowo w temacie ;D)..

postanowiłem założyć osobny temat dla mojej turbinki, która po wielu mniej lub bardziej ciężkich przejściach w końcu zaczęła wyglądać jak rasowy prosiak smiley

kiedy kupowałem turbinkę, nie zdawałem sobie sprawy ile przy niej będzie roboty - ciągle wmawiałem sobie, że raz-dwa i wszystkie niedociągnięcia się naprawi.. niestety, wymaga to dużo więcej czasu i środków, ale powoli idziemy do przodu. Auto wyglądało wtedy nie za ciekawie.. urwane mocowania zderzaka przedniego z prawej strony, wszędobylskie odpryski lakieru, wychodzący spod zmatowiałego czarnego lakieru biały oryginał, klar schodzący płatami, niekompletne listwy podprogowe, porwane fotele, popekana deska rozdzielcza, spuchnieta tapicerka, miejscami odchodząca od uszczelek szyb czy pofałdowana, w aucie smród, zgrzyty, luzy wszędzie gdzie się da, problemy z elektryką, "patenty" - wciąż nie rozumiem jakim cudem auto zrobiło na mnie takie wrażenie na jeździe próbnej, że wszystkie te mankamenty nie były dla mnie nawet widoczne..

Tutaj pragnę skorzystać z okazji i ślę wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy mi pomagali mniej lub bardziej, poświęcając swój czas na dłubanie w turbince, czy tłumaczenie różnych aspektów żółtodziobowi takiemu jak ja smiley (Michał928, Zbyszek, Tomek, Piterson, Witan, Tona, Qbak, Paluch.. i wielu, wielu innych - proszę nie każcie mi wszystkich wymieniać bo zajmie mi to ze trzy strony smiley - jeżeli uważasz, że powinieneś znaleźć się na tej liście a Ciebie nie wymieniłem, to znaczy że prawdopodobnie masz rację i podziękowanie kieruję również do Ciebie!) - koniec offtopa.

od czasu kiedy mam autko, w zasadzie niewiele się z nim zmieniło - choć były to zazwyczaj zmiany bardzo widoczne. jeszcze rok temu w Szczecinie pozbyłem się większości dywaników i wygłuszeń w aucie, pozostał jednak bardzo nieprzyjemny zarówno optycznie, jak i węchowo nalot po oberwaniu chmury, które totalnie zalało miejsce, w którym auto stało (około 30 cm stojącej wody, która oczywiście dostała się do środka.)

http://s19.postimage.org/66ucfsrub/0_srodek.jpg

któregoś dnia wpadłem na pomysł naprawienia niedociągnięć lakierniczych oklejając auto folią, i całkiem ciekawie to wyszło, jednak zabrakło mi wytrwałości, żeby ukończyć dzieło..

http://s19.postimage.org/827xzh1wz/1_maska.jpg

dodatkowo jednego dnia lekko przesadziłem w miejscu gdzie nie powinienem i skończyło się uderzeniem kołem w bardzo wysoki krawężnik.. na szczęście uszkodzenia ograniczyły się do porysowania rantu Fuchsa, zerwania oczek mocujących zderzaka i połamania kilku plastików.. kolejne parę miesięcy przezimował u Zbyszka w Szczecinie...

http://s19.postimage.org/4ucndwuer/17_monstrum.jpg

po czym ostatecznie trafił na lawecie do porschePana Michała928 strasząc go stanem ogólnego zapuszczenia i ze zdjętym zderzakiem i noskiem.. tu zaczęła się przygoda: michał doprowadził go do stanu używalności, uszczelnił cieknący silnik, wymienił cały rozrząd, zmienił amortyzatory na piękne nowe żółte koni, wymienił archaiczne chłodzenie hamulców na nowe z 968, wymienił pompę chłodzenia turbiny, porobił porządek w elektryce - i tutaj należą mu się największe famfary. Otóż, kiedy auto zostało zalane, ucierpiał komputer - kontroler DME, przez co auto nie odpalało. Po kilku moich desperackich próbach sprowadzenia komputera na zamianę, michał stwierdził, że przejrzy i spróbuje go po prostu naprawić. (a komp wyglądał strasznie z kraterami powstałymi od ewidentnie zbyt dużego prądu na elementach..) Po około godzinie zabawy lutownicą, graniczącej z czarną magią komputer powstał z martwych i stwierdziliśmy prawidłowe działanie wszystkich jego funkcji! Brawa dla Michała smiley na koniec prosiak dostał nowy akumulator, został delikatnie obniżony i pozbawiony wszelkiech niepotrzebnych wiązek elektrycznych - na tym etapie padła też decyzja o całkowitej rezygnacji z jakiegokolwiek nagłośnienia czy radia w aucie.

http://s19.postimage.org/7teynaeib/4_michal.jpg

pozmienialiśmy też trochę estetyki - zamontowaliśmy nowe lampy tylne, maskę, zderzak przedni, klaposzybę, tylną wycieraczkę, deskę rozdzielczą z listewkami i boczki drzwi. Do tego do auta trafiły piękne czarne fotele mirco XL w skórze i alcantarze - oczywiście sygnowane porsche. smiley do tego zakupiłem lusterka z 993, których niestety do dzisiaj nie udało mi się zamontować smiley

http://s19.postimage.org/hba49lasz/2_lusterka.jpg

po kuracji już na własnych kołach auto powędrowało do warsztatu Chudera, gdzie Witan z Michałem zajęli się szykowaniem blacharki wnętrza - usunięto wszelkie pozostałe wygłuszenia, maty czy rdzę, która zebrała się pod fotelem kierowcy..

http://s19.postimage.org/emfbjk5bn/6_witan.jpg
http://s19.postimage.org/vbgrfh1wz/7_witan.jpg

po kompletnym wyczyszczeniu auta i polakierowaniu wnętrza przez Witana, auto dostało tylny zderzak europejski, nosek i klapy świateł - lakierniczo odświeżone przez naszego mistrza Palucha z Włocławka, przestało przypominać siebie sprzed prac i zostało oficjalnie okrzyknięte Feniksem:



http://s19.postimage.org/dnyyh9rzn/9_przed_klatka.jpg

następnym etapem był montaż klatki bezpieczeństwa odziedziczonej po Ciachu - tutaj szczególne podziękowania dla duetu Witana i Michała, którzy z montażem walczyli przez prawie całą noc.. oraz pasów OMP, które wybrałem za względu na unikatowe połączenie homologacji drogowej, szerokości 3", wysokiej jakości i atrakcyjnej ceny. Połączenie czarnego lakieru z białym świeżym lakierem środka i czarnymi detalami jak deska, boczki, fotele i klatka wydaje mi się wyjątkowo atrakcyjne. Zdjęcie ukazujące to charakterystyczne połączenie zamieszczę, kiedy tylko założę prosiaczkowi nowe białe felgi, o czym za chwilę.

http://s19.postimage.org/bodrc48ab/3_rollcentre.jpg

po wszystkim auto trafiło na kanał magika od geometrii, Pana Sylwka, gdzie dostało godziwe negatywy i zostało pochwalone za "pięknie zachowane kąty" smiley



później zdążyłem tylko kupić pare pierdółek typu gumę pod emblemat i uszczelkę zamka klaposzyby, oraz co ważniejsze - zaspawać na szybko wydech, jednak w planach jest wymiana całego układu na nowy więc.. nieistotne.

i...
z wielkimi wątpliwościami pojechałem zrobić przegląd, który auto przeszło śpiewająco (przymykając oko na delikaaaaatnie smiley przekroczone wszelkie możliwe normy emisji spalin zarówno te prawne jak i zdroworozsądkowe)
- po raz pierwszy widziałem zaświadczenie o przeglądzie na kilku stronach a4 z opisem zmian technicznych (klatka, zmiana ilości siedzeń i masy auta)... a.. właśnie - masa:
tutaj miłe zaskoczenie: 1180 kg. trzeba jeszcze tylko pojechać na hamownię - oby równie miło się oglądało cyferki smiley

Autko ma też nowe felgi 17" już odebrane z renowacji - klasyczne pięcioramienne azev a - białe z polerowanym rantem, do tego slicki - przód Federal FZ-201, Tył Hankook Ventus. Niestety jeszcze nie zamontowane na auto - trzeba jeszcze dobrać wielkość dystansów i je zamówić:

http://s19.postimage.org/3qsj1y9rl/16_azev.jpg <- error

w międzyczasie zaczął pocić się układ wspomagania kierownicy.
pozostałe sprawy do zrobienia w najbliższej przyszłości (i tej trochę nienajbliższej):
montaż lusterek,
montaż lamp cgt,
klaposzyba z poliweglanu,
blotniki laminatowe,
wywalenie klimy,
shortshifter,
wydech,
naprawa zamka drzwi kierowcy,
kolejna wymiana koncowek drazkow, (jeszcze się nie spieszy ale pierwsze oznaki są)
stabilizator przedni,
gwinty,
przewody paliwo/hamulce,
szpera,

a tutaj kilka zdjęć z bemowa parę tygodni temu:

http://s19.postimage.org/4795an84z/12_spotter.jpg
http://s19.postimage.org/vkixj5437/13_lampa.jpg
http://s19.postimage.org/v91h6dnn7/14_z_gory.jpg

Tak, autko ma u mnie dożywocie i jest nam razem dobrze smiley



edit: zdjęcia w postaci linków, bo za długo się strona ładowała..


_________________________________

951 '86 us - tori - 2.5L 16V - work in progress..
944s2 '90 - ori - po niecałych dwóch latach u mnie, znalazło nowy dom
VW NewBeetle V5 SportEdition - mały wariat <----------------------------------------- na sprzedaż
Mercedes C124 '95 E-Klasse Coupe - był ale już ni ma

tel So9 6o6 S33

Edytowane przez Jarzyna dnia 17-04-2015 08:48
Autor RE: 951 - Jarzyna
Misiek
Użytkownik



Postów: 3475
Miejscowość: Jelenia Góra
Data rejestracji: 16.05.07
Dodane dnia 10-05-2012 02:51
Nie wiem czy to wszystkie Turbo tak mają, ale jakoś nie spotkałem takiego w którym nie trzeba byłoby czegoś od razu zrobić. Idzie Ci dobrze smiley Lista co chciałbyś porobić nie wygląda tragicznie smiley Ładne autko smiley Lubię takie czarne kolorki.

A Fuchsy trzymasz jako drugi komplet czy cywilnie?

Widzę, że u Michała standardowa podpórka do maski z "dębowego trzonka" - swoją drogą lepiej trzyma niż oryginalny pręcik smiley i nawet chyba mój kolektor dolotowy z 931 na fotę się załapał smiley A nawet widzę jeszcze głowicę i sprężareczkę.



było:
924 Turbo (931'82) - Ihasa green metallic niestety ... Odjechało w świat ;-(

924'81 - Alpinweiss - ponoć gdzieś jeździ koło Wrocławia
924'77 - RHD - Poszło na części

Lista turbo prosiąt w PL
Mapa Polskich Transaxli
7884203 www.mauser98k.internetdsl.pl
Autor RE: 951 - Jarzyna
Lamer
Użytkownik



Postów: 1198
Miejscowość: Podbeskidzie
Data rejestracji: 29.05.11
Dodane dnia 10-05-2012 06:40
Kolejne Porsche przywrocone do zycia i to z jakiej odchlani.
Wspaniale sie czyta no i jak dla mnie fantastyczna kombinacja rajdowo bialego srodka z czarnym wnetrzem.
Gratuluje i oby tak dalej, teraz jak autko juz jezdzi i to zarejestrowane reszta to drobnostki
Fajnie tez ze kupiles auto dla siebie bo wtedy inaczej czlowiek patrzy na pieniazki ktore inwestuje w samochod a tak naprawde nie ma szansy ich odzyskac.

Do zobaczenia mam nadzieje na zlotach smiley
Pozdrawiam


911 F
911 G
928 S
Autor RE: 951 - Jarzyna
drwal
Administrator



Postów: 3858
Miejscowość: Opole
Data rejestracji: 03.02.06
Dodane dnia 10-05-2012 07:21
Świetnie prezentuje się to białe wnętrze ! Gratuluję fajnego auta.


Jest: 924 '77
Było: 924 '77, 924 '77, 924 '80, 931 '80, 924 '83, 944 '83, 944 '84, 924 '85, 944 '85 , 928 S4 '87
4640739
Autor RE: 951 - Jarzyna
Bluebird Tomek
Użytkownik



Postów: 1826
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 15.04.09
Dodane dnia 10-05-2012 08:49
Kolejny przykład na to, że żadnego auta nie można spisywać na straty. Gratuluję i podziwiam zapał. Dużo frajdy z "nowego" autka smiley

Co to za naklejka na masce? - nie mogę się doczytać.


Autor RE: 951 - Jarzyna
Qbak
Użytkownik



Postów: 6657
Miejscowość: Rawa Mazowiecka/Warszawa
Data rejestracji: 03.08.07
Dodane dnia 10-05-2012 10:15
Naklejka z tego co pamiętam to reklamówka która została na masce po poprzednim
właścicielu maski smiley

Ładny opis, lubię takie czytać smiley
Tylko byś to ogarnął, bo się długo ładuje i rozjeżdża smiley


924 2.0 N/A - 83' Targa LM8U
Tor Poznań 2:04,992
Mapa Polskich Transaxli

QBAK - nowe części (i akcesoria) do Porsche
www.porscheshop.pl
Autor RE: 951 - Jarzyna
Paluch Lakiernik
Użytkownik



Postów: 655
Miejscowość: Włocławek
Data rejestracji: 17.12.11
Dodane dnia 10-05-2012 10:30
Super ostatnia fotka. Auto ma fajny styl. Dokończmy go kiedyś !


8962262
Autor RE: 951 - Jarzyna
piterson
Użytkownik



Postów: 3178
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 02.02.06
Dodane dnia 10-05-2012 17:58
Świetna lektura!
Bardzo dobrze że opisałeś wszystko - przyjemnie się po latach wraca do takiego "dziennika".

944 turbo to auto z dużym potencjałem i nie zdziwię się jeśli będziesz ten wątek często aktualizował przez najbliższe lata.
Trzymam kciuki również za bezproblemową eksploatację - bo jak pokazuje życie w Polsce modyfikowane 944 mają ciężki żywot. Jedyny chlubny wyjątek to pewien kanarek który miał pecha trafić na dwóch ostrych zawodników i regularnie dostaje w palnik ale pomimo tego dalej jeździ (i to na tym samym silniku!) smiley


944 '86 3.0
996.2 C4 cabrio '02
997TT '06
958 4.2D '14
ex:
944 S2 '89
Autor RE: 951 - Jarzyna
simprez
Użytkownik



Postów: 4608
Miejscowość: Kraków/Myślenice
Data rejestracji: 16.05.08
Dodane dnia 10-05-2012 22:28
Świetny wątek! Gratuluję postępu prac, efektu i wytrwałości!
Czyli tego wszystkiego, czego mi notorycznie brakuje smileysmileysmiley
Generalnie jak widać, to świetne auto Ci się trafiło! Co te złe ludzie tak na nie przed laty wybrzydzali? smiley


944s US'87 - szarak
951 EU'86 - szmergiel
951 US'89 - szweja
944s2 EU'90 - szwarc
szmondak (kuratela)
szarłat (kuratela)
SR - kiedy zakwitnie?
[K] partsy 944S,S2,T,968
2716024
Autor RE: 951 - Jarzyna
michal951
Użytkownik



Postów: 848
Miejscowość: Szczecin
Data rejestracji: 03.12.11
Dodane dnia 11-05-2012 10:28
Szok autko nie do poznania!!!!!!!!!

Pzdr!


out
924,944,944(3.0 vario),968,993
In
951
Autor RE: 951 - Jarzyna
Jarzyna
Użytkownik



Postów: 1644
Miejscowość: Szczecin / Warszawa
Data rejestracji: 03.10.10
Dodane dnia 19-05-2012 01:29
mały update:
ech.. autko znowu nie do poznania..

Na dwa dni przed ClassicAuto Track Day kielce, okazalo sie, ze bede mial mozliwosc sie tam wybrac, wiec wyciagnalem autko od kumpla ktory jakis czas opiekowal sie porschawka..
wiedzialem, ze jade na oparach paliwa, wiec uprawiajac ecodriving wybralem sie wprost na stacje. Niestety, jak na zlosc - autko stanelo po przeciwnej stronie drogi od stacji.
Koniec paliwa.
Na szczescie w bagazniku woze baniaczek, wiec czym predzej odstawilem turbinke na bok, przeszedlem trzy pasy, pas zieleni i kolejne trzy pasy aby z usmiechem na twarzy zatankowac cale 5l smiley.
Czym predzej autko zalalem.. i tu.. pierwsze niefajne zaskoczenie:
Samochod odpalil, ale trzymal okolo 500obr/min i zgasl.. przy kolejnych probach nie trzymal obrotow nawet przez sekunde i gasl.. mysle - co jest?
po krotkiej rozmowie ustalilismy z Tona, ze pech chcial, ze padla albo pompa paliwa albo regulator cisnienia paliwa.. Zasmucony, ze jednak do kielc nie dojade, obdzwonilem znajomych w celu odholowania auta.
W miedzyczasie wlaczylem chlodzenie kabiny, bo na dworze bylo piorunsko goraco.
Po krotkiej chwili zorientowalem sie, ze auto troche stalo i najwyrazniej przez to ma malo pradu, wiec nawiewy na wylaczonym silniku zaraz moga wyladowac silnik, wiec...
bez namyslu, zupelnie zapominajac o problemach sprzed chwili, odpalilem silnik zeby aku sie nieco podladowal.. i tu szok: auto odpalilo bez problemu, trzyma obroty jak nalezy, wszystko idealnie.
Odwolalem holowanie, zajechalem na stacje, zatankowalem pol baku, odpalilem.. i wyruszylem spokojnie do Raszyna. po przejechaniu kilku kilometrow, wskaznik zaczal pokazywac pustu bak..
No ladnie. pierwsze co mi przez mysl przeszlo, to sytuacja mojego kumpla, gdzie kilka miesiecy temu puscila mu uszczelka przy baku i wyciekalo paliwo.
Okazalo sie ze w moim przypadku padla tylko kontrolka wskazujaca stan baku. Zawsze mam jeszcze licznik przebiegu, wiec postanowilem do Kielc jednak pojechac a paliwo kontrolowac na podstawie wskaznika przebiegu.
Wieczorkiem sprawdzilem wszystkie swiatla, plyny i postanowilem przymierzyc nowe felgi:

http://s19.postimage.org/v5caxcw37/18_azev.jpg

wg mnie calkiem fajnie to wyszlo. Na zywo wygladaja duzo lepiej niz na zdjeciu. Niestety mam za krotkie szpilki, wiec pozostalo spowrotem zalozyc fuchsy i pojechac po Sliwe a potem razem ruszyc w trase.

Na trasie bylo bardzo przyjemnie. piekna, prosta droga, piekna pogoda (oczywiscie przed samymi kielcami niebo sie znaczaco zachmurzylo).
Niestety i tu nie obylo sie bez przygod.. pierwsze tankowanie po 100paru milach - zjechalismy na stacje, zatankowalismy, i kiedy juz mialem placic, przez szybe rzucila mi sie w oczy wielka kaluza pod autem.
Wycieklo sporo plynu chlodniczego.. Myslimy - koniec wyprawy, za szybko bylo.. wlaczam nawiewy, co by auto schlodzic, chociaz temperatura byla na pierwszej kresce czyli nie byl wcale przegrzany, otwieram maske i...
i...
okazalo sie, ze poprzedniego dnia sprawdzajac plyny najzwyczajniej w swiecie zapomnialem dokrecic pokrywke zbiorniczka. Na szczescie ta zaklinowala sie gdzies pomiedzy rurami dolotu i mozna bylo spokojnie dolac plynu,
zakrecic korek, jechac dalej. Na tym moglby sie skonczyc lancuch zdarzen, ale nie - autko zafundowalo mi jeszcze jedna rozrywke.. no dobrze, ja sam sobie zafundowalem.. niedokrecajac noska.
Przy predkosci prawdopodobnie nieznacznie wyzszej od dozwolonej.. ;D auto przypomnialo o sobie:



Przyczyna? za duzy ped powietrza, a nosek zamontowany tylko na cztery sruby od strony maski i na sruby boczna.. nie byl przykrecony od spodu i z przodu lamp.. no coz.. nauczka na przyszlosc.

Na koniec mielismy przygode z paliwem - otoz kilkadziesiat kilometrow przed Kielcami przebieg chwilowy wynosil 139,4 mili. Paliwa powinno starczyc do stanu 250mil. problem i panika pojawily sie, kiedy kilkadziesiat kilometrow pozniej,
ku naszemu zdziwieniu licznik wciaz pokazywal 139,4.. tak, nie dosc ze dzien wczesniej padl wskaznik paliwa, to jeszcze teraz padl tez wskaznik przejechanego dystansu..
Niemniej jednak do kielc dojechalismy, bylo ekstra, ale nie ma co tu sie na ten temat rozpisywac - wszystko bylo juz powiedziane gdzie indziej.



powrot z Kielc nie przyspozyl zadnych problemow.. no moze poza dziwnym uczuciem niepewnosci - a co, jesli nie mamy paliwa? smiley
pod koniec drogi okazalo sie ze przynajmniej lampka rezerwy jeszcze dziala smiley

Niestety dwa dni po kielcach, w zeszly poniedzialek na treningu na Bemowie wjechalem w opony i dosc mocno stluklem prawy tylny blotnik..
oczywiscie sciana opon wkleila auto, wiec po uderzeniu tylem, oberwaly prawe drzwi i prawy przedni blotnik..
na szczescie prawa strona byla w tym aucie juz wczesniej naprawiana i to w bardzo kiepski sposob - tona szpachli, wszystko peka i nierowne..
o tyle dobrze, ze nie strzelil lewej strony smiley zawstanawiam sie teraz czy klepac, przespawac cwiartke, czy po prostu wymienic bude na 100zdrowa i miec spokoj..
w koncu ta i tak wymaga i lakierowania i przeklejenia przeciekajacej szyby przedniej.. no i ma jeszcze kilka innych mankamentow..
poki co mam czas do namyslu a auto na naprawe niestety bedzie musialo troche poczekac..

http://s19.postimage.org/6ssjwvq7n/21_nosek.jpg
http://s19.postimage.org/shrg0qsfn/22_dupka.jpg

slowem - mielismy bardzo ciezki zeszly weeekend. Pelen niespodzianek.. tylko czemu takich nieprzyjemnych? smiley

edit: zdjęcia w formie linków ze wzgl. na czas ładowania strony.


_________________________________

951 '86 us - tori - 2.5L 16V - work in progress..
944s2 '90 - ori - po niecałych dwóch latach u mnie, znalazło nowy dom
VW NewBeetle V5 SportEdition - mały wariat <----------------------------------------- na sprzedaż
Mercedes C124 '95 E-Klasse Coupe - był ale już ni ma

tel So9 6o6 S33

Edytowane przez Jarzyna dnia 17-04-2015 08:54
Autor RE: 951 - Jarzyna
Paluch Lakiernik
Użytkownik



Postów: 655
Miejscowość: Włocławek
Data rejestracji: 17.12.11
Dodane dnia 19-05-2012 01:49
Paluch Lakiernik napisał/a:
Dokończmy go kiedyś !

Moja propozycja jest nadal aktualna. Będzie dobrze Krzysztof, nie martw się.


8962262
Autor RE: 951 - Jarzyna
Jarzyna
Użytkownik



Postów: 1644
Miejscowość: Szczecin / Warszawa
Data rejestracji: 03.10.10
Dodane dnia 19-05-2012 02:17
miales mi maila/PW wyslac wiadomo w jakiej sprawie to ruszymy z kopyta.. a tu cisza w eterze smiley


_________________________________

951 '86 us - tori - 2.5L 16V - work in progress..
944s2 '90 - ori - po niecałych dwóch latach u mnie, znalazło nowy dom
VW NewBeetle V5 SportEdition - mały wariat <----------------------------------------- na sprzedaż
Mercedes C124 '95 E-Klasse Coupe - był ale już ni ma

tel So9 6o6 S33
Autor RE: 951 - Jarzyna
michal951
Użytkownik



Postów: 848
Miejscowość: Szczecin
Data rejestracji: 03.12.11
Dodane dnia 19-05-2012 09:17
O kurcze ogladajac zdjecia pokolei chcialem nawrzucac ci z kads wytrzasnol taka fajana rejestracje , ale ostatnich przygod nie zazdroszczesmiley
Pozostaje zyczyc powodzenia w renanimacji


out
924,944,944(3.0 vario),968,993
In
951
Autor RE: 951 - Jarzyna
Jarzyna
Użytkownik



Postów: 1644
Miejscowość: Szczecin / Warszawa
Data rejestracji: 03.10.10
Dodane dnia 19-05-2012 11:53
michal951 - rejestracja to efekt pracy przesympatycznej Pani z okienka w wydziale komunikacji urzedu miejskiego na prawobrzeżu smiley Jak się dowiedziała, że wcześniej były tylko auta służbowe i porsche jest de facto moim pierwszym własnym autem, to spytała jaki model i przez ponad pół godziny nie zważając na kolejkę szukała wszelkich kombinacji z 951 i 944.. były jakieś 4 czy 5 kombinacji, które mi zaoferowała, najfajniejsza wydała mi się ta - tym bardziej, że do kompletu znalazła jeszcze ZS0944U ale kolega postanowił nie przerejestrowywać auta, więc przepadła - a tak mielibyśmy po sąsiedzku z Piotrkiem dwie 944 o słusznych blachach stojące na jednym parkingu smiley ot cała historia.


_________________________________

951 '86 us - tori - 2.5L 16V - work in progress..
944s2 '90 - ori - po niecałych dwóch latach u mnie, znalazło nowy dom
VW NewBeetle V5 SportEdition - mały wariat <----------------------------------------- na sprzedaż
Mercedes C124 '95 E-Klasse Coupe - był ale już ni ma

tel So9 6o6 S33
Autor RE: 951 - Jarzyna
Paluch Lakiernik
Użytkownik



Postów: 655
Miejscowość: Włocławek
Data rejestracji: 17.12.11
Dodane dnia 19-05-2012 13:24
Dziwię się że tego noska zawinęło z wiatrem. Mój laminat też był tak przykręcony i wytrzymywał ponad 200. Wyrwało mocowania z błotników czy jak ?


8962262
Autor RE: 951 - Jarzyna
simprez
Użytkownik



Postów: 4608
Miejscowość: Kraków/Myślenice
Data rejestracji: 16.05.08
Dodane dnia 19-05-2012 13:38
Przykra sprawa z tym wylotem w opony.
Jeśli auto ma być w 1 kolejności do pojeżdżawek, to ja bym:
a) klepał
smiley zostawił jak jest (o ile taki stan nie wpływa na geometrię zawieszenia)
Ze wskazaniem na smiley smiley


944s US'87 - szarak
951 EU'86 - szmergiel
951 US'89 - szweja
944s2 EU'90 - szwarc
szmondak (kuratela)
szarłat (kuratela)
SR - kiedy zakwitnie?
[K] partsy 944S,S2,T,968
2716024
Autor RE: 951 - Jarzyna
Misiek
Użytkownik



Postów: 3475
Miejscowość: Jelenia Góra
Data rejestracji: 16.05.07
Dodane dnia 19-05-2012 14:11
No masakra normalnie... ale powinno dać się to spokojnie ogarnąć. Jak do pojeżdżawek to faktycznie lepiej wyklepać, a jak nie planujesz dalej się "rozbijać" smiley to może faktycznie przespawać ćwiartkę?... no a lakierowania jednak troszkę będzie. Paluch da radę smiley



było:
924 Turbo (931'82) - Ihasa green metallic niestety ... Odjechało w świat ;-(

924'81 - Alpinweiss - ponoć gdzieś jeździ koło Wrocławia
924'77 - RHD - Poszło na części

Lista turbo prosiąt w PL
Mapa Polskich Transaxli
7884203 www.mauser98k.internetdsl.pl
Autor RE: 951 - Jarzyna
Qbak
Użytkownik



Postów: 6657
Miejscowość: Rawa Mazowiecka/Warszawa
Data rejestracji: 03.08.07
Dodane dnia 19-05-2012 16:30
Ja myślę podobnie jak Simprez smiley ale jednak bym to wyciągnął żeby się
jakaś ewentualna kontrola nie czepiała smiley


924 2.0 N/A - 83' Targa LM8U
Tor Poznań 2:04,992
Mapa Polskich Transaxli

QBAK - nowe części (i akcesoria) do Porsche
www.porscheshop.pl
Autor RE: 951 - Jarzyna
Paluch Lakiernik
Użytkownik



Postów: 655
Miejscowość: Włocławek
Data rejestracji: 17.12.11
Dodane dnia 20-05-2012 04:31
Moje zdanie jest takie - jeśli auto było wcześniej naprawiane i szpachlowane po całości to nie ma sensu uzdrawiać go teraz nagle jakąś "nie malowaną" ćwiartką. Jednak jeśli znaczna część jest powiedzmy dobra i tylko raz przemalowana to wtedy można pomyslec o takiej naprawie. Na żywo go jeszcze całego nie widziałem. Zmiana całej karoserii to juz temat nie na moje nerwy.
Co dalej z autem ? Chyba zależy od tego w jakim czasie i jakim kosztem ma to być wykonane. Ja bym na chwile obecną zdjął tapicerkę bagaznika, wyklepał tak jak ma być, pomalowałbym sprayem na lipę i można śmigać do czasu właściwego remontu/przekładki.


8962262
Strona 1 z 15 1 2 3 4 > >>